Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Socjotechnika
#1
Dziś publikuję tekst jednego z kolegów:

http://bezpieka.org/jak-pracuja-socjotechnicy_2016

Wszystkie pytania, uwagi mile widziane ... mam nadzieję że będzie to rozpoczęcie całego cyklu artykułów z tej tematyki.

HERON
Odpowiedz
#2
Fajnie, prosto i na temat.
Jednak obawiam się że częściej socjotechnika stoi za szyldem autorytetów, zwłaszcza tam gdzie polityka firmy zdecydowanie zabrania buoszowania po biurach podróży.

Generalnie jest potencjał, czekam na ciąg dalszy :)

EDIT: ogólnie, cykl socjotechniczny to będzie temat rzeka moim zdaniem i trudny temat.
Odpowiedz
#3
Przypomniało mi się jak w młodszych latach czytałem ksiązki K.Mitnick o "sztuce podtępu/inflirtacji" . Az sobie wrócę do lektory

Tak się dać chlasnąć zwykłej strzydze. Coś ty ją chciał wychędożyć?
Odpowiedz
#4
Fajne i zwarcie opisane. Moim zdaniem z literatury nawet do marketingu socjaltechnicy mogą się uczyć. Tak jak w artykule wspomniane "jeśli coś jest atrakcyjne to musi być jakiś haczyk". Nikt nic nam za darmo nie da. :-)
Odpowiedz
#5
Przykład taki sobie kobieta mogła go po prostu olać. Najśmieszniejsze w tym jest to, że kobieta NIC nie musiała robić. A jednak...dlaczego?
Ponieważ zdecydowana wiekszośc ludzi nie potrafi mówić "nie". To taki najprostrzy komformizm bazują na tym wszyscy domokrążcy ale to
już się skończyło z nowelizacją prawa do zwrotu niepotrzebnego śmiecia.

Dam taki prosty przykład dostajecie pod drzwi katalog z produktami i dołączoną karteczkę, że w środę o 10:00 będą zbierać zamówienia i proszę
zostawić pod drzwiami katalog z kartą z zamówieniem wypełnić i zostawić pod drzwiami. A jesli nie wybraliście państwo żadnych produktów z katalogu
prosimy równieżi o zostawienie katalogu przez drzwiami. Co robicie?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
stat4u