Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uwalony SSD?
#1
Hello, emergency situacion ;)
Czy to możliwe że dysk SSD padł mi w ciągu 5 minut? przyciął się, potem po resecie ledwo coś uruchomił, a po następnym uruchomieniu już nie zaskoczył ale zalogowałem się do systemu. następne co się wydarzyło to brak widocznego dysku?
OD razu mówię że instalator W7 nic, gparted nic, generalnie nic co miałem pod ręką nie widzi sprzętu, a naprawiacz windowsowy widzi tylko boot.
W punkcie trzecim daje wynik z fdisk ( tak, sdb1 160gb to ten skubaniec który mi się uwalił).

pkt 1. jebać dysk, czy jest szansa że odzyskam dane? (tak, mam backup najważniejszych rzeczy sprzed miesiąca, ale brakuje w nim paru dokumentów, nie mam zakładek w których miałem 100% wiedzy do przerobienia której za cholerę już nie znajdę i świeżo postawionego laba! tyle przegrać :( )

pkt 2. moim jedynym systemem w tej chwili to kali na pendrivie, więc wszelkie działania ograniczamy do tego systemu (tak, tak, polska ediszyn)

pkt 3. fdisk pokazuje coś takiego:

Disk /dev/sda: 8 MB, 8388608 bytes
255 heads, 63 sectors/track, 1 cylinders, total 16384 sectors
Units = sectors of 1 * 512 = 512 bytes
Sector size (logical/physical): 512 bytes / 512 bytes
I/O size (minimum/optimal): 512 bytes / 512 bytes
Disk identifier: 0x00000000

Disk /dev/sda doesn't contain a valid partition table

Disk /dev/sdb: 8021 MB, 8021606400 bytes
255 heads, 63 sectors/track, 975 cylinders, total 15667200 sectors
Units = sectors of 1 * 512 = 512 bytes
Sector size (logical/physical): 512 bytes / 512 bytes
I/O size (minimum/optimal): 512 bytes / 512 bytes
Disk identifier: 0x086e1a73

Device Boot Start End Blocks Id System
/dev/sdb1 * 16128 15667199 7825536 c W95 FAT32 (LBA)


Punkt bonusowy:
ciekawostki około problemowe na shoutcie Panowie.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
Odpowiedz
#2
Miałem taki sam problem,mój SSD działał 3 dni potem reklamacja i dostałem nowy
Firma GODRAM (120GB)
Odpowiedz
#3
Okazało się że jednak to bug intela, w internecie są rozwiązania i wszystko poszło ładnie, prawie ładnie, gdyby tylko nie mój głupi błąd o którym za chwilę.

Pacjent: intel SSD 320 series

Problem: Dysk się wywalił, widoczne tylko 8mb dostępnej powierzchni przez dmde czy instalator windowsa.
Fdisk widzi dysk, ale jako partycję np. windowsową o której pisałem wcześniej pod etykietą sdb1 i dodatkowe 8mb partycji sda która powinna być pierwszą na podpiętym dysku.

solucja: intel zna ten bug, łatwo go zdiagnozować, rzekomo nowy firmware usunął ten błąd, ale to bzdura bo mi się przydarzyło mając najnowszy firmware. Rozwiązanie znalazłem w sieci, wszystko rozbija się o security erase. Niestety, dane poszły się jebać, być może dało by się je odzyskać, ale nie miałem wiedzy ani możliwości a tym bardziej czasu żeby to ogarnąć.

Step-by-step:
Najpierw trzeba zdiagnozować czy dotyczy nas ten bug, czy coś innego, a robi się to w ten sposób że wpisujemy w konsoli linuxowej (dowolny live cd z aplikacją hdparm):

Kod:
hdparm -I /dev/xyz

gdzie "xyz" wpisujemy naszą nazwę dysku.
UWAGA: nie wpisujemy tego co widzi fdisk -l, czyli np. sdb1 (tak jak w moim przypadku, mimo że to jest partycja na której mieliście powiedzmy wszystko, tylko wpisujemy oznaczenie partycji która ma dokładnie 8mb! wtedy wszystko powinno pójść dobrze - ja tego nei zrobiłem i za pierwszym razem poległem, myśląc że to coś innego.)

Jeśli numer seryjny dysku wygląda tak "BAD_CTX 00000130" to znaczy że sobie z nim poradzisz :)

Upewniamy się że dysk ma status NOT frozen, jeśli słowo not nie jest przed frozen, to znaczy że jest frozen :)

Kod:
Security:
       Master password revision code = 65534
               supported
       not     enabled
       not     locked
       not     frozen
       not     expired: security count
               supported: enhanced erase
       2min for SECURITY ERASE UNIT. 2min for ENHANCED SECURITY ERASE UNIT.

jeśli twój wynik to "frozen" zamiast "not frozen", to polecają ogólnie odpiąć i podpiąć dysk, ale że ja hot swapa się boje jeśli nie ma do tego dedykowanego sprzętu, to znalazłem info że wystarczy przejść w stan hibernacji systemu.
Tak, u mnie działa.

Następnie podnosimy poziom bezpieczeństwa zakładając hasło tym poleceniem:
Kod:
hdparm --user-master u --security-set-pass haslo /dev/xyz
a wynik powinien być taki:
Kod:
security_password="haslo"

/dev/sdd:
Issuing SECURITY_SET_PASS command, password="haslo", user=user, mode=high

Polecają sprawdzić później jeszcze raz czy są jakieś zmiany poleceniem
Kod:
hdparm -I /dev/xyz
Wynik tej próby powinien być taki:
Kod:
Security:
       Master password revision code = 65534
               supported
               enabled
       not     locked
       not     frozen
       not     expired: security count
               supported: enhanced erase
       Security level high
       2min for SECURITY ERASE UNIT. 2min for ENHANCED SECURITY ERASE UNIT.
teraz usuwamy hasełko wpisując:
Kod:
time hdparm --user-master u --security-erase haslo /dev/xyz
odpowiedź powinna wam wyskoczyć taka:
Kod:
security_password="haslo"

/dev/sdd:
Issuing SECURITY_ERASE command, password="haslo", user=user
0.000u 0.000s 0:39.71 0.0%      0+0k 0+0io 0pf+0w
po wszystkim sprawdzamy czy ochorna jest spowrotem dezaktywowana oczywiście tym poleceniem:
Kod:
hdparm -I /dev/X
i jednocześnie jeśli oczom waszym ukazał się prawdziwy numer seryjny dysku, to znaczy że właśnie odzyskaliście swój nośnik.

Oby się nikomu nie przydało :)
Odpowiedz
#4
Co to za dysk, dokładnie w miarę możliwości.
Odpowiedz
#5
Intel ssd seria 320 160GB
Model SSDSA2BW160G3H
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
stat4u