Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
sens tworzenie ukrytego kontenera
#1
cześć,
ostatnio tak się zastanawiałem nad sensem tworzenia ukrytego kontenera podczas szyfrowania dysku.
Załóżmy, że mamy dysk 100 giga. Tworzymy kontener o pojemności całego dysku, a w nim ukryty powiedzmy 50 giga.
Powiedzmy, że trzymamy jakieś dane dane tylko w ukrytej części.
Pewnego dnia do naszych drzwi stuka pan z kawałkiem papierka i oznajmia, że zabiera nasz sprzęt. Idziemy na przesłuchanie i pytają nas o hasło. Czując się bardzo sprytni podajemy hasło do pustego kontenera wiedząc, że nic tam nie ma.
W teorii wszystko jest spoko dysk sprawdzony nie ma tam żadnych danych.

Ale czy policja po prostu nie może wepchać na niego danych ile jest zarezerwowanych w kontenerze?
Prosty sposób i po chwili okaże się, że musi być coś tam jeszcze. A wtedy znów możemy mieć problemy.

Nie lepiej więc utworzyć jeden kontener i "zapomnieć" do niego hasło w takich sytuacjach?
Odpowiedz
#2
Z tego co wiem gdy na wolumen podstawowy wrzucimy plik który zajmie więcej niż wolne miejsce zadeklarowane dla dysku podstawowego to plik wejdzie na ukryty wolumen i dane zostaną nadpisane...
Odpowiedz
#3
ale gdyby ukryty kontener był w pełny, nie było by gdzie przechodzić. Więc do pustego kontenera po przeniesieniu 50 gb, nie dało by się nic więcej wsadzić. A to wygląda podejrzanie.
Odpowiedz
#4
Ale Ty nic nie wiesz o ukrytym kontenerze. Najlepiej gdybyś nie znał hasła do żadnego z nich. Z tego co wiem nie ma prawa które reguluje to, że musisz podać hasło.



No chyba, że jesteś w UK http://www.wykop.pl/link/1201675/w-uk-do...z-policji/
you don't need to be the best... if you can find a vulnerability
Odpowiedz
#5
Oczywiście, że nic nie wiem o ukrytym.
Ale czy jeśli nic nie mam w zwykłym kontenerze to nie lepiej pokazać, że jest pusty i mamy święty spokój?

Poza tym rozpatrujemy powyższy przypadek czysto teoretycznie. Wydaje mi się, że po to właśnie powstała możliwość utworzenia takiego kontenera. Skoro mielibyśmy tak samo mocne hasło do zwykłego i ukrytego to co nam daje ukryty jeśli i tak nie powiemy hasła?
Odpowiedz
#6
Kolejny raz ci mówie że dane zostały nadpisane i nie było by żadnego ograniczenia do 50gb
Odpowiedz
#7
Ukryty wolumen w innym wolumenie TrueCrypt jest nie do odkrycia, dopiero znając hasło można poznać jego początek :)
Ale w polsce nikt was nie będzie ścigał :)
Odpowiedz
#8
Mimo wszystko, warto stosowac ...
W takim kraju jak nasz ... faktycznie nie moga zmusic ... ale moga 'poprosic' o nie utrudnianie śledztwa ... ;)
Zastanawiam sie ile osob bedzie chcialo wyjsc z rozmowy i jak najszybciej o tym zapomniec a nie spedzic z nimi np. 48h ...
Widzialem juz "hojrakuf" ... pekajacych po 2 pytaniach :D
Odpowiedz
#9
Jeśli coś poważnego przeskrobiesz a smutnemu Panu będzie zależało na szybkim awansie to przygotuj się na uderzenia pałką po stopach, piętach, ciosy w korpus szczególnie splot słoneczny itp. Uderzenia w te części ciała są cholernie bolesne a zarazem nie widoczne przy obdukcji :)
Odpowiedz
#10
W sumie co do dysków, to nie jest przypadkiem tak, że je biorą w tryb tylko do odczytu?
Wtedy i tak moja teoria z dorzucaniem plików do kontenera nie ma sensu.

A tak poza tym to czy jak nadpiszę ukryty kontener innymi plikami to mogę go jakoś odzyskać?
Co będzie jak w prywatnym zostanie nadpisane powiedzmy 3 mega z 50 giga? cały kontener się zatraci?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
stat4u